W mieście piernika i Kopernika

Drukuj

19 marca wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii odwiedzili rodzinne miasto Mikołaja Kopernika – Toruń. Czwartek zaczął się dla naszych podopiecznych bardzo wcześnie, już o 6:30 wszyscy uczestnicy wycieczki zebrali się przed ośrodkiem by następnie zająć miejsca w autobusie i wyruszyć w podróż śladami najsłynniejszego polskiego astronoma.

Zwiedzanie miasta zaczęliśmy od obejrzenia pozostałości murów obronnych by następnie udać się pod jedną z krzywych wież Torunia. Zachęcani przez panią przewodnik, próbowaliśmy podtrzymywać więżę przed dalszym przechyłem, jednak rezultat tych prób był znikomy  Kolejnym punktem naszej wyprawy był barokowy spichrz, którego fasada posiada liczne otwory okienne obramowane opaskami przypominającymi worki ze zbożem. Następnie udaliśmy się pod bramę klasztorną skąd wyruszyliśmy w kierunku Pałacu Dąbskich, który został wzniesiony w 1693 roku przez biskupa Stanisława Dąbrowskiego. Kolejnym przystankiem w planie naszej wycieczki był Dom Mikołaja Kopernika, mieszczący się obecnie przy ulicy Mikołaja Kopernika 17. Po krótkim wykładzie poświęconym Mikołajowi Kopernikowi udaliśmy się na rynek starego miasta aby obejrzeć fontannę po środku której znajduję się pomnik flisaka. Z pomnikiem oraz z fontanną jest związana legenda mówiąca o sposobie w jaki ów flisak pozbył się z Torunia żab, których w mieście było tak wiele, że można było je znaleźć nawet w budynkach mieszkalnych. Kolejnym obiektem któremu poświęciliśmy chwilę uwagi był Dwór Artusa oraz Ratusz Staromiejski nad bramą którego widnieje herb Torunia. Na trasie naszej wyprawy znalazła się także pięknie zdobiona Gotycka Bazylika katedralna św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty pod posadzką której znajdują się niedostępne dla zwiedzających katakumby. Po wyjściu z bazyliki nasza wycieczka natrafiła na dziwny pomnik osła, jak wyjaśniła nam pani przewodnik, był to swoistego rodzaju pręgież, który służył do karania straży oraz żołnierzy. Nieposłusznych mundurowych wsadzano na grzbiet osła a do nóg przywiązywano im obciążenie. Niektórym chłopcom chyba podobało się siedzenie na grzbiecie osiołka. W drodze na obiad na chwilę przystanęliśmy przy pomniku Mikołaja Kopernika oraz przy kamienicy pod gwiazdą z którą również wiąże się bardzo ciekawa historia. Punktem kulminacyjnym w programie wycieczki była wizyta w planetarium, gdzie przenieśliśmy się w świat gwiazd, planet, galaktyk oraz czarnych dziur. Wszyscy chłopcy podziwiali gwiezdny spektakl z zapartym tchem. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, tak i nasza wycieczka dobiegła końca, zmęczeni ale pełni pozytywnych wrażeń wróciliśmy do ośrodka z niecierpliwością czekając na kolejną wycieczkę.

Tekst: M.S.